Blog > Komentarze do wpisu

Banana bunker i inne głupoty (dla turystów)

banana bunker - pokrowiec na banana

Nie, naprawdę powyższe zdjęcie nie przedstawia artykułu ze sklepu do którego wstęp mają tylko dorośli. Wręcz przeciwnie – to gadżet, który w zamyśle swych wynalazców, mógłby znaleźć swoje miejsce nawet w tornistrze pierwszoklasisty idącego do szkoły. Oraz w plecakach wędrowców bez względu na ich płeć, stan cywilny, czy upodobania seksualne. Bo to co jest na tym zdjęciu to po prostu... pokrowiec na banana.

Kto podróżował i chował w podręcznym bagażu banana do późniejszego przegryzienia wie dobrze czym to się może skończyć. Ale żeby od razu pakować owoc w plastikowe tuleje? Trzeba być Amerykaninem (czyt. mieszkańcem USA), albo Japończykiem aby wpaść na taki pomysł. Bo to chyba te dwie nacje przodują w wymyślaniu przedmiotów mających, przynajmniej w teorii, uprościć nam życie...

Popularny internetowy serwis gadżeciarski spotcoolstuff.com opublikował właśnie listę najbardziej bezużytecznych, czy wręcz absurdalnych produktów dla turystów i podróżujących. Banana bunker pochodzi z tego właśnie rankingu, ale – zapewniam Was – nie jest najbardziej zaskakujący... Zajrzyjcie sami - zdziwicie się, uśmiejecie, albo obrzydzicie. Bądź wszystko na raz.

A może sami znacie jakieś inne absurdalne podróżnicze wynalazki? Może kupiliście kiedyś coś co w podróży okazało się zupełnym niewypałem, czymś co tylko ciążyło w plecaku?

Ja pamiętam np. szatański pomysł jakiegoś PRL-owskiego rzemieślnika, czyli rurkę do snorkelingu z piłeczką pingpongową blokującą jej wylot w trakcie zanurzenia. Niby po to aby uniemożliwić zachłystnięcie się wodą...

Pływam od małego dość dobrze. Na tyle aby n.p. zdobyć ongiś pływackie wicemistrzostwo mojego rodzinnego miasta, czy wiele lat później - w wyniku durnego zakładu - przepłynąć wpław z Nyon do Yvoire nad Jeziorem Genewskim... I tylko raz tylko w życiu omal się nie utopiłem. Właśnie przez tą nowatorską rurkę... Gdy piłeczka zatkała ją w trakcie łapczywego wdechu...


>Technorati tags: , , , .

piątek, 31 lipca 2009, tierralatina

Polecane wpisy

  • Ty decydujesz!

    No właśnie. Ty, ja, my wszyscy. Podpisz się - zrób przynajmniej tyle. >Technorati tags: Ty decydujesz , zmiany klimatyczne , Greenpeace .

  • Gdzie na wakacje?

    Prestiżowy, amerykański, poświęcony turystyce miesięcznik Travel + Leisure , opublikował niedawno ranking najlepszych, z punktu widzenia turysty, miast świata

  • Skarb podróżnika

    Internetowy portal brytyjskiego dziennika Times opublikował właśnie coś, co powinni przeczytać wszystcy podróżnicy i turyści mający wymagania większe niż kolej

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/31 09:21:04
hahaha świetne ! ;-D
-
2009/07/31 15:13:37
Ja pamietam ze kiedys, jeszcze w PRLu, pojawily sie sprzedawane w sezonie na plazach, tzw. pasy antyutopieniowe. Wynalazek importowano z ZSRR. Byl to taki dosc niewygodny pas z ktorym nalezalo sie kapac i w razie topienia sie pociagnac za zawleczke. To mialo w teorii uruchomic jakas reakcje chemiczna, ktora napelniala gazem balon majacy niedoszlego topielca wyciagnac na powierzchnie.
Dlugo ten wynalazek w sprzedazy sie nie utrzymal. Okazalo sie bowiem, ze wiekszosc tych pasow nie dzialala - reakcja nie inicjowala sie, albo byla niewystarczajaca aby napelnic balon wypornosciowy. Problem w tym, ze nie mozna bylo w zaden sposob sprawdzic zawczasu sprawdzic, czy ma sie dzialajacy egzemplarz - urzadzenie bylo bowiem jednorazowe. Wiec po sprawdzeniu, obojetnie czy zadzialalo czy nie, nadawalo sie tylko do wyrzucenia.
Ciekawe ile zyc na sumieniu mial wynalazca tego badziewia?
-
zwirekiwigura
2009/08/01 21:08:16
@zuercher: rzeczywiscie, jak przez mgle, pamietam ten wynalazek o ktorym piszesz. I pamietam tez rurki do nurkowania z pileczka, ale nie sadzilem ze mogly byc niebezpieczne.

Jak dla mnie jednym z takich dziwnych, zupelnie nieprzydatnych gadzetow, byly koleczka ktore ponoc mozna bylo przytroczyc do kazdego ciezkiego bagazu. Kupilem je kiedys na jakims greckim lotnisku. Zlamaly sie przy probie pierwszego uzycia. Smiesza mnie zawsze polscy turysci z grzalkami. Nawet jesli leca do wypasionych hoteli.
-
zwirekiwigura
2009/08/01 21:09:33
PS. Brudne majtki z rankingu wymiataja. :) Chyba sobie takie sprawie. Tylko po to aby zobaczyc reakcje zony jak je bede odpakowywal. :)
-
Gość: artek, *.itsa.net.pl
2013/08/02 11:23:39
Hej, ale pokrowiec na banana to jest super sprawa, właśnie czegoś takiego szukałem. Ilekroć idę na trening i biorę ze sobą banana do torby, to po wyjęciu go w drodze powrotnej jest już czarny i zgnieciony, ale do teraz - poszukam gdzie go można kupić i moje problemy odpłyną bezpowrtonie ;))